Gdy mózg czuje chemię

Udostępnij

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email

Z głębi serca? A może prosto z głowy? Skąd tak naprawdę biorą się emocje? Który narząd jest odpowiedzialny za to, że kochamy, lubimy i nienawidzimy.

Czy wiesz, że miłość, tak jak i inne emocje, zaczyna się w mózgu? To właśnie tutaj, w podwzgórzu – głównym ośrodku miłości – wszystko ma swój początek. To właśnie tutaj powstają hormony miłości i wszystko to, co z tym związane: wierność, zazdrość, przywiązanie.

Wydawać by się mogło, że miłość to całkiem prosta sprawa. Ot, ktoś wpada nam w oko, my wpadamy w oko jemu i już. Tymczasem okazuje się, że sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana, a nasz mózg odgrywa tutaj kluczową rolę.

To właśnie w mózgu podczas zakochiwania się powstaje fenyloetyloamina (PEA) – substancja należącą do grupy amfetamin, potocznie nazywaną „narkotykiem miłości”. To właśnie ona powoduje „motyle w brzuchu”, uczucie nieokiełznanej radości, tak typowej dla zakochania dekoncentracji, bezsenności czy zaburzeń łaknienia.

Gdy się zakochujemy, w mózgu powstają neuroprzekaźniki wpływające na stan zakochania: dopamina, noradrenalina i serotonina. W jądrach podwzgórza wytwarzane są hormony, magazynowane i wydzielane z tylnego płata przysadki: wazopresyna i oksytocyna umożliwiające przetrwanie uczucia i rozwój głębokiej, pełnej miłości.

Brzmi skomplikowanie? Uprośćmy zatem.

Pożądanie, przyciąganie i przywiązanie biorą się nie z serca, a z głowy. Oznacza to, że  miłość to w znacznej mierze mieszanka związków chemicznych i neuroprzekaźników, które przewodzą sygnały pomiędzy neuronami. Wykonując wielką gonitwę wokół układu limbicznego, sprawiają, że w człowieku rodzą się konkretne emocje.

Skąd więc serce w przekazach miłosnych?

To już temat na zupełnie inny artykuł!

Na blogu

Blog

Od zaufania do pewności siebie!

Jest coś, co sprawia, że wzrasta pewność siebie u najmłodszych. Co? To proste! Dzieci muszą wiedzieć, że my – dorośli im ufamy. Brzmi banalnie? A jednak! Okazuje się, że to nie jest takie proste, łatwe i oczywiste. Dzieci potrzebują kogoś, kto uwierzy, że

Czytaj więcej »
Blog

Jej wysokość nuda!

To prawda, że nie ma najlepszej reputacji. Wbrew powszechnym stereotypom jest jednak niezwykle potrzebna. Jej wartość trudno przecenić. Efektywnie poprowadzona może skutkować rozwojem kreatywności i wieloma nieszablonowymi pomysłami, może stać się wiernym sprzymierzeńcem rozwoju, stymulantem i motywatorem twórczego myślenia.  O czym mowa? O

Czytaj więcej »
Przewiń do góry

Absolwent Szkoły Mistrzów

w nagrodę za trud swój i zaangażowanie otrzymuje

Mistrzowski Certyfikat

który proces kształcenia Mistrzów wieńczy. Dokument ten honorem, biegłością i rzetelnością twórców jest gwarantowany, których z imienia i nazwiska znać będziesz i którzy głową swą i doświadczeniem za rezultat ręczą.

Oto lista cech ważkich na certyfikat ów mistrzowski się składających:

  1. Mistrz obronną ręką wychodzi z trudnych sytuacji oraz skutecznie stawia czoła przeciwnościom losu. Wie, jak mieć wpływ na siebie, gdy nie ma się wpływu na rzeczywistość. Mistrz jest odporny psychicznie.
  2. Mistrz zna swoją wartość. Panuje nad swoją niepewnością, potrafi znaleźć siłę, gdy ogarnia bezsilność, jest świadomy swoich mocnych stron i swojej wartości. Rozumie, że niskie poczucie własnej wartości jest tym, co w największym stopniu nie pozwala żyć tak, jak się tego chce
    i najczęściej odpowiada za niepowodzenia szkolne. Mistrz ma rozwinięte poczucie własnej wartości.
  3. Mistrz potrafi zatrzymać gonitwę myśli. Mówi głośno o wyciszeniu i szybko spowolnia tempo życia. Osiąga wysoki stopień samoświadomości i samoakceptacji, zna wagę koncentracji na sobie tu i teraz i rzeczywistości wokół. Rozumie, że to świetne na wszelkie problemy antidotum. Mistrz jest uważny i skoncentrowany.
  4. Mistrz jest twórczy w odtwórczych czasach. Posiada umiejętność nieszablonowego działania. To promotor szukania nieschematycznych rozwiązań do całkiem schematycznych pytań
    i problemów. Kreatywność to dla Mistrza to styl życia, styl bycia i klucz do sukcesu.
  5. Mistrz jest silny emocjami. Potrafi niepokój w spokój zmienić. Wie, jak szybko dobrze się nastroić i jak wirtuoz sprawia, że wszystko gra. Dla niego nie ma złych emocji, jest tylko złe emocjami zarządzanie. Dobrze panuje nad niepokojem, lękiem i stresem. Mistrz jest inteligentny emocjonalnie.
  6. Mistrz potrafi wytyczyć swoje granice. Otwarcie wyraża własne potrzeby i pragnienia. Wie, co to życie na własnych warunkach i według własnych reguł. Mówi o sobie tak, by śmiało siebie wyrażać. Mówi nie, gdy myśli nie. Potrafi śmiało nieśmiałość pokonać. Mistrz jest asertywny.
  7. Mistrz wie, jak mówić, by go słuchano i słuchać, by chciano z nim rozmawiać. Naturalnie wykorzystuje to, co najpiękniejsze w ludzkiej naturze. Jest świadomy, że nawiązywanie relacji międzyludzkich to nieodzowna potrzeba i część ludzkiego życia a także najważniejsza praktyczna umiejętność społeczna, która sprawia, że łatwiej jest żyć. Mistrz jest inteligentny społecznie,
  8. Mistrz wie, jak liczyć na siebie, by móc liczyć zyski, dobrze się zorganizować i obrać kurs na sukces. Ponad wszelką wątpliwość potrafi udowodnić, że sukcesu można się nauczyć, okazje trzeba tworzyć i je wykorzystywać. Mistrz jest przedsiębiorczy.